Przejdź do głównej zawartości

Dzień jak co dzień

Nie będę rozpisywać się o walentynkach. Każdy przecież wie, że dzisiaj są. Jedni tolerują inni nie. Ale nie z tym dzisiaj do was przychodzę. Wczoraj byłam z moim chrześniakiem na małej sesji. Fajnie, że chociaż on lubi jak mu się robi zdjęcia. Mam na kim ćwiczyć. Myślę, że nie mogę narzekać na nasze efekty, ale nie są to jakieś rewelki, bywało lepiej ;) Ale jak ja to lubię mówić "nie ma lipy". Zapraszam do oglądania.

















Komentarze

  1. ale ile jeszcze śniegu macie. ;) u mnie same smętne resztki i bardzo dobrze, bo nie przepadam za nim. ;) a chrześniak szalenie fotogeniczny, dobry kontakt z aparatem ma i świetnie wyszedł na Twoich zdjęciach. :)
    pozdrawiam.
    http://poprostumadusia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny ten Twój chrześniak - mały model. ;))
    Pozdrawiam, Alicja z
    OKIEM-BARWNEJ-POETKI.BLOGSPOT.COM

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajne dziecko, ładny blog :)


    http://myuncanny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Jaki ładny model! <3
    Zdjęcia wyszły świetnie ;)

    Zapraszam również fotografuje amatorsko mypassionpaula.blogspot.com ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nice pictures of the kid.Very lovely and cute.
    Enter a photo and participate and win great prizes.
    http://findshopping.blogspot.in/2013/03/usa-online-shopping-sites-art-photo.html

    OdpowiedzUsuń
  6. Dobry zdjęcia, fajny dzieciak z fajną kurtką. xD
    Też mogłabym być chrzestną, ale byłam za młoda...
    http://screatlieve.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. cudowne maleństwo;)

    http://malenkafotografia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Blogowe losowanie

Na czym polega losowanie? Do wygrania jest pięć książek, które odnajdziecie w liście poniżej. Każdą z nich można wygrać losowo. Każdy uczestnik może wybrać 2 pozycje, o które będzie walczył. Aby wziąć udział w losowaniu, należy udostępnić baner na blogu, facebooku, google plus itp. i wyrazić chęć uczestnictwa (szablon podany poniżej). Za wykonanie tych czynności czytelnik otrzymuje jeden los.

Współpraca

Bardzo się cieszę, że udało mi się podjąć współpracę z internetową gazetą Scream Of Future . Mój wpsółudział będzie polegał na dostarczaniu im zdjęć mojego autorstwa. Jak sami zauważyliście, nie mam fotografii z sesji, lecz to nie jest problemem. Zdjęcia, które im wysyłam są z moich wakacyjnych podróży. W najbliższym czasie pokarzą się zdjęcia z Grecji  oraz  Anglii . Szczerze powiedziawszy zdziwiłam się, gdy na moim fanpagu  zauważyłam wiadomość od jednej młodej redaktorki tejże raczkującej gazety. To miłe, że ktoś spostrzegł moją twórczość, wśród tylu młodych amatorskich fotografów. Ten fakt bardzo motywuje do dalszego rozwijania swojej pasji. Jeszcze sporo nauki przede mną, aby zdjęcia mojego autorstwa miały przeciętny poziom. Parę zdjęć, które się ukażą ;)

Brighton... chwyt marketingowy

Jadąc na obóz wszyscy (poza kadrą i kierowcami) byli przekonani, że naszym celem będzie Brighton. Dopiero 2 dnia pobytu dowiedziałam się, że nie jesteśmy tam, ale w Worthing.