Przejdź do głównej zawartości

Spacery




Poszłam wczoraj na spacer dwugodzinny z moim psem. Niestety, przy nim jest niemożliwe robić zdjęcia innym zwierzakom, bo wszystkie straszy. Ostatnio pomyślałam sobie, czy nie zrobić wyzwań fotograficznych. Gdy przeglądam Digital Camera wszystko czytam szczegółowo, chcąc zapamiętać jak najwięcej, jednak nigdy nie idę na zdjęcia w jakimś konkretnym celu. Teraz chciałabym wyznaczać sobie zadania, abym ćwiczyła technikę. Nie byłby to głupi pomysł. Tym bardziej, że mam teraz sporo czasu i fajnie jest się odprężyć przy aparacie po pracy.



Komentarze

  1. Cudowne zdjęcia *.* wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdjęcia są cudowne, zwłaszcza to z latającym bocianem! ♥♥♥
    http://ania-ania3.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Moje ukochane boćki! :-) A piesek tez niczego sobie :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Na prawdę przecudne są te zdjęcia :*
    yelloow-book.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne zdjęcia, tak samo jak piesek! :)
    http://roksvyphotography.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. piękny spacer i piękny pies. :) mnie się czasem zdarza pójść na taki długi spacer z moim chłopakiem i jego psem, właśnie po takich pięknych łąkach i polach. :) w sierpniu będziemy się nim dwa tygodnie opiekować, więc pewnie sporo takich spacerów przede mną. ;)
    przepiękne zdjęcia, bocian świetnie się załapał. :)
    pozdrawiam.
    http://poprostumadusia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Blogowe losowanie

Na czym polega losowanie? Do wygrania jest pięć książek, które odnajdziecie w liście poniżej. Każdą z nich można wygrać losowo. Każdy uczestnik może wybrać 2 pozycje, o które będzie walczył. Aby wziąć udział w losowaniu, należy udostępnić baner na blogu, facebooku, google plus itp. i wyrazić chęć uczestnictwa (szablon podany poniżej). Za wykonanie tych czynności czytelnik otrzymuje jeden los.

Współpraca

Bardzo się cieszę, że udało mi się podjąć współpracę z internetową gazetą Scream Of Future . Mój wpsółudział będzie polegał na dostarczaniu im zdjęć mojego autorstwa. Jak sami zauważyliście, nie mam fotografii z sesji, lecz to nie jest problemem. Zdjęcia, które im wysyłam są z moich wakacyjnych podróży. W najbliższym czasie pokarzą się zdjęcia z Grecji  oraz  Anglii . Szczerze powiedziawszy zdziwiłam się, gdy na moim fanpagu  zauważyłam wiadomość od jednej młodej redaktorki tejże raczkującej gazety. To miłe, że ktoś spostrzegł moją twórczość, wśród tylu młodych amatorskich fotografów. Ten fakt bardzo motywuje do dalszego rozwijania swojej pasji. Jeszcze sporo nauki przede mną, aby zdjęcia mojego autorstwa miały przeciętny poziom. Parę zdjęć, które się ukażą ;)

Brighton... chwyt marketingowy

Jadąc na obóz wszyscy (poza kadrą i kierowcami) byli przekonani, że naszym celem będzie Brighton. Dopiero 2 dnia pobytu dowiedziałam się, że nie jesteśmy tam, ale w Worthing.