Przejdź do głównej zawartości

Zabawa... HEJ!

Takie rytmy kojarzą mi się z moją studniówką :) Zabawa była prześwietna.Rzadko kiedy zdarzało się, że siedziałam, lecz mimo tego udało mi się zrobić parę zdjęć.
Ogólnie powiem tak: DJ był zarąbisty i wyrwałam dwóch nauczycieli do tańca. Po za tym jedzonko smakowało. Jedynym minusem wszystkiego było miejsce na parkiecie. Mieliśmy go mało i często zdarzało mi się tańcować między stołami, ale tak to wszystko spoko :D Cała impreza odbyła się "U Ostrowskich" w Siemianowicach Śl.







Nasza studniówka, była najprawdziwszą studniówką... wypadło nam równe 100 dni przed maturą :)
Czekamy ze zniecierpliwieniem na zdjęcia od fotografa. Będą dopiero po feriach (dzisiaj zaczęliśmy).
Teraz mamy 2 tygodnie relaksu...niestety, zapomniałam ładowarki do aparatu od babci... trudno ;)
Do usłyszenia znowu ! :D
Trzymajcie się ciepło :)

Komentarze

  1. ja swoją 100dniówkę miałam rok temu, pamiętam to jakby była wczoraj, super się bawiłam ;) to na pewno będzie niezapomniany dzień ;) zapraszam Cię również do mnie : http://creamshine.blogspot.com/ ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zostałaś nominowana do LBA. Szczegóły u mnie:
    liveteen17.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja niestety studniówkę mam za rok... czekam z niecierpliwością na ten dzień :)

    www.dehumanizacjaaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spokojnie :) nawet nie zauważysz kiedy to minęło

      Usuń
  4. śliczne zdjęcia, nie mogę doczekać się swojej studniówki , niestety za 2 lata
    obserwujemy?
    http://paolciapolcia16.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :)
      ale nie bawię się w obs za obs ;)

      Usuń
  5. Fajnie wyglądała wasza stódniówka, oby mojaw przyszłości była tak udana. :)
    cloudsareblack.blogspot.com[KLIK]

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdjęcia są świetne, mają w sobie coś co przyciąga uwagę :3

    http://glancerevely.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. a ja wczoraj miałam studniówkę! Nie mogę się doczekać zdjęć!
    niuntis.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziękuje za komentarz i mam nadzieję, że szybko się wykurujesz!
    Studniówka musiała być naprawdę świetna, gdyż na taką wygląda po samych zdjęciach :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Podsumowanie roku 2016

Kolejny rok przeminął. Kolejny czas na podsumowania. Już pojutrze pożegnamy 2016 rok, który okazał się bardzo owocny w rozwój mojego warsztatu i galerii. W tym roku w czołówce znalazły się zdjęcia z imprezy mikołajkowej WMiI,  a zaraz za nimi efekty z sesji Bartka, na której po raz pierwszy użyłam lampy. Zwycięskie zdjęcia zobaczcie sami:

Żaklina i Bartek.

Sesja skończona. Nareszcie. Cały czerwiec był jedną wielką harówką. Jednak zanim cały sajgon się rozpoczął znalazłam czas na przyjemności. Jedną z nim była sesja zdjęciowa z Żakliną i Bartkiem. Przeszliśmy się Toruńską starówką oraz bulwarem. Zrobiliśmy ponad 500 zdjęć. Wydaje się dużo? Wcale tyle nie jest, bo wybrałam z tego 35 fotografii, z których jest kilka moich ulubionych. Ogólnie wynik bardzo dobry. Z efektów naszej współpracy jesteśmy wszyscy zadowoleni. Zaraz po powrocie na studia będzie kolejna sesja z Żakliną i Bartkiem, a ja już mam głowę pełną pomysłów (ale nie zdradzę jakich). Moja lista chętnych na zdjęcia powiększa się coraz bardziej. Bardzo mnie to cieszy, bo to oznacza tylko jedno... robię postępy, jest coraz lepiej.

W planach mam ukończenie jakiegoś kursu lub znalezienie grupy fotograficznej w Toruniu, aby móc doszkolić swój warsztat. Jeśli śledziłeś moją stronę na facebooku, zauważyłeś zdjęcia z dwudniowych warsztatów pt.:"co amator wiedzieć powinien". Ju…

Pierwsze testy

Wczorajszy dzień miałam poświęcić na naukę. Jak pewnie się domyślacie, wszystkie plany pokrzyżowały się. Wieczorem stwierdziłam, że wezmę psa na spacer na wały. Przy okazji poszła z nami moja siostra. Jak miałam taką załogę ze sobą to żal ściskał serce, żeby nie brać aparatu. Długo nam to nie zeszło. Po 20:00 już wróciliśmy. Zjedliśmy kolację i zaczęliśmy zgrywanie zdjęć. Oczywiście wcześniej nie przeczytałam instrukcji Canona i już zaczęły się problemy. Zdjęć nie udało się zgrać, bo komputer widział kartę w aparacie jako aparat i dupa blada. Zdjęcia mi się usunęły i musiałam je odzyskiwać. Mam to głupie szczęście, że w moim starym PC czytnik kart CF. Nim udało mi się odzyskać zdjęcia minęło sporo czasu i jak się nie obejrzałam dochodziła 23. No i z mojej nauki nici, ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Dzięki całej tej akcji mogę dzisiaj podzielić się z wami efektami uzyskanymi na pierwszych zdjęciach nowym sprzętem ;)











I chciałam wam przypomnieć o trwającym konkursie na f…