Przejdź do głównej zawartości

Proszę Pani, Proszę Pana...


Nam, młodym studentom, ciężko jest się przestawić, że do osoby zaledwie 10 lat starszej musimy mówić na per doktorze\Pani\Panie. Nie czuje się respektu, przez wiek, bo każdy ma w podświadomości, że osoba stojąca przed nim jest niemal rówieśnikiem.
Myślę, że ten problem nie dotyka tylko i wyłącznie studentów. Młode pokolenie wychowane w facebookowym świecie, gdzie nie ma rozróżnienia wieku i stopni naukowych, nie widzi różnicy czy powie "proszę Pani", czy też będzie odnosić się jak do koleżanki. Slogan wchodzi w życie zawodowe... Pomyślicie, że problem wyssany z palca? Pierwsze czego nas uczą na studiach to jak pisać e-maile i jak się zwrócić do wykładowcy. Świadczy to tylko o tym, że było wiele przypadków niepoprawnego zwrotu do osoby wykładającej.


Spójrzmy na to, że nauczający, nie ważne jakiej rangi, nie mówi do nas po imieniu czy nazwisku. Mimo, że dla większości jesteśmy małolatami, oni mają poszanowanie dla nas. To już nie szkoła, gdzie tylko słyszysz: "Kowalski odpowiedz." "Nowak do tablicy". Tu wszyscy dla siebie odnoszą się z respektem, dlatego warto pamiętać, aby odpowiednio się nazywać. Oczywiście, można do wszystkich mówić na ty, przecież nikt ci nie zabroni. Ale na zdrowie ci to nie wyjdzie. Jeśli chcesz, aby inni mieli poważanie dla ciebie, ty też miej dla nich poszanowanie. ;)


Komentarze

  1. Piękne zdjęcia :*
    http://sapphireblog1.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. ostatnie zdjęcie jest super !
    http://patrycjamichalska-fotografie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. jakie śliczne! Też uwielbiam fotografię i chciałabym się tym zająć, ale niestety brak czasu mi nie pozwala ;(

    Pozdrawiam, Martyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio też nie mam czasu ani pogody na robienie zdjęć. Jak widzisz od miesiąca nic nie napisałam na swoim blogu :/

      Usuń
  4. W sumie teraz jakoś się to zachowało. Lubie też nadużywają obcych słów i jakoś świat się zmienia i zanika język polski. A szacunek dla starszych w XXI wieku praktycznie nie istnieje :c
    olusiek-blog.blogspot.com- klik!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Podsumowanie roku 2016

Kolejny rok przeminął. Kolejny czas na podsumowania. Już pojutrze pożegnamy 2016 rok, który okazał się bardzo owocny w rozwój mojego warsztatu i galerii. W tym roku w czołówce znalazły się zdjęcia z imprezy mikołajkowej WMiI,  a zaraz za nimi efekty z sesji Bartka, na której po raz pierwszy użyłam lampy. Zwycięskie zdjęcia zobaczcie sami:

Żaklina i Bartek.

Sesja skończona. Nareszcie. Cały czerwiec był jedną wielką harówką. Jednak zanim cały sajgon się rozpoczął znalazłam czas na przyjemności. Jedną z nim była sesja zdjęciowa z Żakliną i Bartkiem. Przeszliśmy się Toruńską starówką oraz bulwarem. Zrobiliśmy ponad 500 zdjęć. Wydaje się dużo? Wcale tyle nie jest, bo wybrałam z tego 35 fotografii, z których jest kilka moich ulubionych. Ogólnie wynik bardzo dobry. Z efektów naszej współpracy jesteśmy wszyscy zadowoleni. Zaraz po powrocie na studia będzie kolejna sesja z Żakliną i Bartkiem, a ja już mam głowę pełną pomysłów (ale nie zdradzę jakich). Moja lista chętnych na zdjęcia powiększa się coraz bardziej. Bardzo mnie to cieszy, bo to oznacza tylko jedno... robię postępy, jest coraz lepiej.

W planach mam ukończenie jakiegoś kursu lub znalezienie grupy fotograficznej w Toruniu, aby móc doszkolić swój warsztat. Jeśli śledziłeś moją stronę na facebooku, zauważyłeś zdjęcia z dwudniowych warsztatów pt.:"co amator wiedzieć powinien". Ju…

Pierwsze testy

Wczorajszy dzień miałam poświęcić na naukę. Jak pewnie się domyślacie, wszystkie plany pokrzyżowały się. Wieczorem stwierdziłam, że wezmę psa na spacer na wały. Przy okazji poszła z nami moja siostra. Jak miałam taką załogę ze sobą to żal ściskał serce, żeby nie brać aparatu. Długo nam to nie zeszło. Po 20:00 już wróciliśmy. Zjedliśmy kolację i zaczęliśmy zgrywanie zdjęć. Oczywiście wcześniej nie przeczytałam instrukcji Canona i już zaczęły się problemy. Zdjęć nie udało się zgrać, bo komputer widział kartę w aparacie jako aparat i dupa blada. Zdjęcia mi się usunęły i musiałam je odzyskiwać. Mam to głupie szczęście, że w moim starym PC czytnik kart CF. Nim udało mi się odzyskać zdjęcia minęło sporo czasu i jak się nie obejrzałam dochodziła 23. No i z mojej nauki nici, ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Dzięki całej tej akcji mogę dzisiaj podzielić się z wami efektami uzyskanymi na pierwszych zdjęciach nowym sprzętem ;)











I chciałam wam przypomnieć o trwającym konkursie na f…