Przejdź do głównej zawartości

Jesienna zima...


 Jak jest za oknem każdy wie. Nie będę się na tym skupiać. Bo i po co. Zimno, szaro, no i po co się jeszcze dołować. xd Jednym słowem pogoda nas nie rozpieszcza.
To, że dzisiaj mamy już piąteczek to też każdy wie.

 Każdy z nas ma swoje ulubione pory roku. Ja uwielbiam naszą polską, złotą jesień oraz kwieciste wiosny. No a kto tego nie lubi (oczywiście poza alergikami).
 Pora ta wszystkim znana, przypada wg kalendarza od 23 września do 22 grudnia. Poza tymi deszczowymi dniami, bywają też i te ciepłe, pełne blasku oraz swojej światłości... Zostaliśmy bardzo obdarowani przez naturę, gdyż możemy cieszyć się (jeszcze) 4-roma porami roku.

 Niestety, zmiany klimatyczne, które coraz bardziej postępują mogą zaskutkować brakiem pór przejściowych. I to już tak będzie, długa zima, długie lato i szybki przeskok z +30 na -10.


 Wszystkie te zdjęcia, niestety nie powstały w tym roku ani w zeszłym. Są one jeszcze z 2011 roku.

 Aktualnie jestem tak zabieganą osobą, że na zdjęcia nie mam czasu, a o jakimś czasie wolnym nie wspomnę. No i ta pogoda...

 W wakacje obiecałam sobie, że oddam aparat do czyszczenia. Chyba za dużo używałam go na deszcze bez jakiejkolwiek osłonki, bo prawdopodobnie lekko zardzewiał mi obiektyw. Podejrzewam to, ponieważ lubi mi on zgrzytać. Wszystko się okaże, gdy go się rozkręci.


 A jeszcze nie wspomniałam wam o tej piosence. Taki dość stary, ale przyjemny utwór. Nwm dlaczego, ale zawsze gdy ją słyszę i wyobrażam sobie tych studentów, to mam w głowie obraz spacerujących ludzi po parku w środku jesieni. ;)

Komentarze

  1. Jesień jest piękna, trzeba tylko dostrzec jej uroki tak jak na zdjęciach )

    Pozdrawiam, Liryczny Zakątek

    OdpowiedzUsuń
  2. Ojej, w 100% procentach zgadzam się z tytułem posta. Jest tak przeraźliwie chłodno. :c Mam wrażenie, że nie nacieszyłam się jeszcze ciepłem..

    OdpowiedzUsuń
  3. Marzy mi się wieś o tej porze roku, szkoda że muszę tkwić w mieście... jesienią można zrobić wiele pięknych zdjęć pejzaży... Twoje zdjecia są piękne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak... Wieś w jesiennych barwach, rzeczywiście jest urokliwa ;) Ale nie ma co się załamywać. Nawet w mieście można znaleźć piękno tej pory ;)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Podsumowanie roku 2016

Kolejny rok przeminął. Kolejny czas na podsumowania. Już pojutrze pożegnamy 2016 rok, który okazał się bardzo owocny w rozwój mojego warsztatu i galerii. W tym roku w czołówce znalazły się zdjęcia z imprezy mikołajkowej WMiI,  a zaraz za nimi efekty z sesji Bartka, na której po raz pierwszy użyłam lampy. Zwycięskie zdjęcia zobaczcie sami:

Żaklina i Bartek.

Sesja skończona. Nareszcie. Cały czerwiec był jedną wielką harówką. Jednak zanim cały sajgon się rozpoczął znalazłam czas na przyjemności. Jedną z nim była sesja zdjęciowa z Żakliną i Bartkiem. Przeszliśmy się Toruńską starówką oraz bulwarem. Zrobiliśmy ponad 500 zdjęć. Wydaje się dużo? Wcale tyle nie jest, bo wybrałam z tego 35 fotografii, z których jest kilka moich ulubionych. Ogólnie wynik bardzo dobry. Z efektów naszej współpracy jesteśmy wszyscy zadowoleni. Zaraz po powrocie na studia będzie kolejna sesja z Żakliną i Bartkiem, a ja już mam głowę pełną pomysłów (ale nie zdradzę jakich). Moja lista chętnych na zdjęcia powiększa się coraz bardziej. Bardzo mnie to cieszy, bo to oznacza tylko jedno... robię postępy, jest coraz lepiej.

W planach mam ukończenie jakiegoś kursu lub znalezienie grupy fotograficznej w Toruniu, aby móc doszkolić swój warsztat. Jeśli śledziłeś moją stronę na facebooku, zauważyłeś zdjęcia z dwudniowych warsztatów pt.:"co amator wiedzieć powinien". Ju…

Pierwsze testy

Wczorajszy dzień miałam poświęcić na naukę. Jak pewnie się domyślacie, wszystkie plany pokrzyżowały się. Wieczorem stwierdziłam, że wezmę psa na spacer na wały. Przy okazji poszła z nami moja siostra. Jak miałam taką załogę ze sobą to żal ściskał serce, żeby nie brać aparatu. Długo nam to nie zeszło. Po 20:00 już wróciliśmy. Zjedliśmy kolację i zaczęliśmy zgrywanie zdjęć. Oczywiście wcześniej nie przeczytałam instrukcji Canona i już zaczęły się problemy. Zdjęć nie udało się zgrać, bo komputer widział kartę w aparacie jako aparat i dupa blada. Zdjęcia mi się usunęły i musiałam je odzyskiwać. Mam to głupie szczęście, że w moim starym PC czytnik kart CF. Nim udało mi się odzyskać zdjęcia minęło sporo czasu i jak się nie obejrzałam dochodziła 23. No i z mojej nauki nici, ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Dzięki całej tej akcji mogę dzisiaj podzielić się z wami efektami uzyskanymi na pierwszych zdjęciach nowym sprzętem ;)











I chciałam wam przypomnieć o trwającym konkursie na f…