Przejdź do głównej zawartości

Pamiętna data...

Dzisiaj minęło dokładnie 75 lat od tego piekielnego dnia. 17 wrześnie 1939 roku, ZSRR wtargnęło na tereny Polski bez wywołania wojny. Dzień ten został uznany, za 4 rozbiór Polski. Tą historię lepiej opisze ten film:


Co roku o 12., właśnie 17 września, w Katowicach, przy pomniku poświęconym pamięci Sybiraków, zbierają się ludzie, w różnym wieku, ale w jednym celu. Aby uczcić tych, którzy brutalnie zostali wywiezieni na obczyznę. 
Zdjęcia w większości zostały wykonany przez Agnieszkę.
Razem z Anią załapałyśmy się do szkolnego sztandaru.
To zdjęcie mojego autorstwa.

Przy takich okazjach zastanawiam się, czym tak właściwie jest patriotyzm. Czy w dzisiejszych czasach możemy mówić o czymś takim... Wszędzie się słyszy, że powinniśmy być patriotami i pielęgnować tą cechę, ale czym to tak właściwie jest.  



Wg słownika języka polskiego jest to miłość i przywiązanie do ojczyzny. Gotowość do poświęceń dla niej.


Jedną wadą tego tłumaczenia słownikowego jest fakt, że w czasie pokoju teoretycznie nie mamy po co walczyć za ojczyznę, no bo po co, jeśli nie ma wojny... Praktycznie, to tak na dobrą sprawę, też możemy się wykazać tą miłością. Bo ja chętnie rozszerzyłabym tą 'regułkę'. Bo wg mnie patriotyzm to nie tylko obrona tej umiłowanej ojczyzny, ale także dbanie o jej dobro ogólne.


Mam tutaj na myśli przede wszystkim takie sytuacje jak np. wybory. Nie każdemu Polakowi, chce się ruszyć tyłek do urny, a potem taki biadoli jak to źle w naszym kraju. To bardzo dobrze pokazuje jak to bardzo mu zależy na dobru naszego państwa. 


Dla mnie, patriotyzm też jest tą pamięcią i czcią dla tych, co walczyli nie tylko i wyłącznie za Polskę, bo oni też walczyli dla nas i za nas. To dzięki nim, teraz możemy żyć w wolnym państwie, mówić w ojczystym języku, uczęszczać spokojnie do szkoły (edukacja w Polsce pozostawia wiele do życzenia, ale to nie dzisiejszy temat), wyjść na spacer ze znajomymi, czy chociażby bez problemu korzystać z przekazów medialnych...


 I w ramach podzięki i czci dla tych naszych narodowych bohaterów, tych mniejszych i większych, znanych i tych mniej, warto wspominać ich i zastanowić się, czy rzeczywiście jestem prawdziwym patriotą na miarę możliwości czasów i czy mądrze wykorzystuję naszą wolność zdobytą krwią naszych przodków...




I pamiętajmy...
Chcąc budować przyszłość, najpierw poznaj przeszłość...



Komentarze

  1. Hello!
    Congratulations!
    Welcome to your blog is to accept, in the "International Directory Blogspot"
    Poland division
    Have a great day
    Regards
    Chris
    I ask you to follow our blog! thank you
    I will seal the badges for your blog http://nsm05.casimages.com/img/2012/07/12/12071211040212502810092867.gif
    http://nsm05.casimages.com/img/2012/09/06/12090603083012502810288938.gif
    http://nsm05.casimages.com/img/2012/09/21/12092110155912502810343002.gif
    http://nsm08.casimages.com/img/2014/09/02/14090209425712502812494399.jpg
    placing the badge on your blog eligible for the status of "VIP"

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Podsumowanie roku 2016

Kolejny rok przeminął. Kolejny czas na podsumowania. Już pojutrze pożegnamy 2016 rok, który okazał się bardzo owocny w rozwój mojego warsztatu i galerii. W tym roku w czołówce znalazły się zdjęcia z imprezy mikołajkowej WMiI,  a zaraz za nimi efekty z sesji Bartka, na której po raz pierwszy użyłam lampy. Zwycięskie zdjęcia zobaczcie sami:

Żaklina i Bartek.

Sesja skończona. Nareszcie. Cały czerwiec był jedną wielką harówką. Jednak zanim cały sajgon się rozpoczął znalazłam czas na przyjemności. Jedną z nim była sesja zdjęciowa z Żakliną i Bartkiem. Przeszliśmy się Toruńską starówką oraz bulwarem. Zrobiliśmy ponad 500 zdjęć. Wydaje się dużo? Wcale tyle nie jest, bo wybrałam z tego 35 fotografii, z których jest kilka moich ulubionych. Ogólnie wynik bardzo dobry. Z efektów naszej współpracy jesteśmy wszyscy zadowoleni. Zaraz po powrocie na studia będzie kolejna sesja z Żakliną i Bartkiem, a ja już mam głowę pełną pomysłów (ale nie zdradzę jakich). Moja lista chętnych na zdjęcia powiększa się coraz bardziej. Bardzo mnie to cieszy, bo to oznacza tylko jedno... robię postępy, jest coraz lepiej.

W planach mam ukończenie jakiegoś kursu lub znalezienie grupy fotograficznej w Toruniu, aby móc doszkolić swój warsztat. Jeśli śledziłeś moją stronę na facebooku, zauważyłeś zdjęcia z dwudniowych warsztatów pt.:"co amator wiedzieć powinien". Ju…

Pierwsze testy

Wczorajszy dzień miałam poświęcić na naukę. Jak pewnie się domyślacie, wszystkie plany pokrzyżowały się. Wieczorem stwierdziłam, że wezmę psa na spacer na wały. Przy okazji poszła z nami moja siostra. Jak miałam taką załogę ze sobą to żal ściskał serce, żeby nie brać aparatu. Długo nam to nie zeszło. Po 20:00 już wróciliśmy. Zjedliśmy kolację i zaczęliśmy zgrywanie zdjęć. Oczywiście wcześniej nie przeczytałam instrukcji Canona i już zaczęły się problemy. Zdjęć nie udało się zgrać, bo komputer widział kartę w aparacie jako aparat i dupa blada. Zdjęcia mi się usunęły i musiałam je odzyskiwać. Mam to głupie szczęście, że w moim starym PC czytnik kart CF. Nim udało mi się odzyskać zdjęcia minęło sporo czasu i jak się nie obejrzałam dochodziła 23. No i z mojej nauki nici, ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Dzięki całej tej akcji mogę dzisiaj podzielić się z wami efektami uzyskanymi na pierwszych zdjęciach nowym sprzętem ;)











I chciałam wam przypomnieć o trwającym konkursie na f…