Przejdź do głównej zawartości

Każdy ma swoje początki...


Przeglądałam moje pierwsze zdjęcia moim (wtedy) nowym, wymarzonym aparatem. SONY alfa390...
 Sporo zdjęć prześwietlonych, niedoświetlonych całkiem nieostrych, bądź ostrych gdzie być nie powinny... Próby i błędy, i tak dążyć do coraz lepszych 'perełek'.


 Każdy ma swoje początki, no bo od czegoś trzeba zacząć. Nie od razu będzie łatwo wszystko przychodziło. Trzeba ćwiczyć wytrwale, bo przecież 'trening czyni mistrza'.
 Każdy bez wyjątku ma słabsze dni, tygodnie, miesiące... Zaczyna się zniechęcać do tego co robi. Brak czasu, ogólnie brak jakiejkolwiek motywacji. Każdemu się zdarza.
 Ale nie powinniśmy się załamywać. Sięgnij od czasu do czasu po swoje hobby. Nie zapomnij jak to jest robić to co się lubi.
 Też miewam takie okresy w życiu, wtedy staram się znaleźć od czasu do czasu chociaż te 5-10 minut, aby zająć się fotografią. Nie szukam niczego wielkiego. Obserwuję co jest wokół mnie. Dom, pokój, ściana, okno... wszędzie czyhają niespodzianki ;)
 W szczegółach tkwi piękno. Po za tym. Wiele jest okazji do zabrania ze sobą aparatu i zrobienia chociaż kilku fotek.
 Zdjęcia te są sprzed 4 lat. Przez ten okres czasu staram się ciągle coś ulepszać. Czytam gazety związane z moim hobby, staram się zwracać uwagę na kompozycję, aby moje zdjęcia nie były tylko fotką w biegu. Fotografując ludzi, nie patrzę na nich tylko z zewnątrz, ale za każdym razem próbuję wyłapać ich emocje...
 Krajobrazy to nie tylko drzewa, ziemia, słońce czy góry. Gdy coś widzę, coś co mnie zachwyci bądź zniechęci, staram się wyrazić to na zdjęciu.
 Wiem, że sporo grono ludzi powie mi, że to co robię jest denne, nie ma żadnych rewelacji. Lecz ja się staram nie zniechęcać. Fotografia to moja pasja, jestem czystym amatorem, a to co się dowiedziałam przez ten szmat czasu, to wyłącznie internet i gazety. Nie skończyłam żadnego kursu fotograficznego, lecz mam nadzieję, że kiedyś uda mi się takowy zrobić.

 Ale...
 Najważniejsze to trwać przy tym, co się kocha robić. ;)

Komentarze

  1. Te zdjęcia mi się podobają! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdjęcia są cudowne! Być może nazwałabym je kiedyś dennymi jednak sama męczę się z robieniem zdjęć na bloga, to są za ciemne, to moja twarz jest zbyt rozświetlona a to gdzieś się coś rozmaże. Rób nadal to co kochasz bo świetnie Ci to wychodzi i widać ,że robisz to z pasją. :)
    Pozdrawiam!
    http://wikkistyl.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Krok po kroku i każdy dąży do perfekcji :) śliczne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja się na fotografii nie znam w ogóle, więc i tak uważam, że zdjęcia są bardzo dobre :)
    ➳ blog

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne zdjęcia! Szczególnie spodobał mi się wrzos, który mam również zasuszony w swoim zielniku ;)

    Mam nadzieję, że wpadniesz również do mnie: SPIKED-SOUL.BLOGSPOT.COM i może zaobserwujesz :)
    Pozdrawiam i życzę miłego popołudnia!

    Elwira

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczne zdjęcia, szczególnie trzecie ! ^^

    OdpowiedzUsuń
  7. no właśnie ;) nie osiągniemy sukcesu tak łatwo, trzeba ciężko pracować i nigdy się nie zniechęcać

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Podsumowanie roku 2016

Kolejny rok przeminął. Kolejny czas na podsumowania. Już pojutrze pożegnamy 2016 rok, który okazał się bardzo owocny w rozwój mojego warsztatu i galerii. W tym roku w czołówce znalazły się zdjęcia z imprezy mikołajkowej WMiI,  a zaraz za nimi efekty z sesji Bartka, na której po raz pierwszy użyłam lampy. Zwycięskie zdjęcia zobaczcie sami:

Żaklina i Bartek.

Sesja skończona. Nareszcie. Cały czerwiec był jedną wielką harówką. Jednak zanim cały sajgon się rozpoczął znalazłam czas na przyjemności. Jedną z nim była sesja zdjęciowa z Żakliną i Bartkiem. Przeszliśmy się Toruńską starówką oraz bulwarem. Zrobiliśmy ponad 500 zdjęć. Wydaje się dużo? Wcale tyle nie jest, bo wybrałam z tego 35 fotografii, z których jest kilka moich ulubionych. Ogólnie wynik bardzo dobry. Z efektów naszej współpracy jesteśmy wszyscy zadowoleni. Zaraz po powrocie na studia będzie kolejna sesja z Żakliną i Bartkiem, a ja już mam głowę pełną pomysłów (ale nie zdradzę jakich). Moja lista chętnych na zdjęcia powiększa się coraz bardziej. Bardzo mnie to cieszy, bo to oznacza tylko jedno... robię postępy, jest coraz lepiej.

W planach mam ukończenie jakiegoś kursu lub znalezienie grupy fotograficznej w Toruniu, aby móc doszkolić swój warsztat. Jeśli śledziłeś moją stronę na facebooku, zauważyłeś zdjęcia z dwudniowych warsztatów pt.:"co amator wiedzieć powinien". Ju…

Pierwsze testy

Wczorajszy dzień miałam poświęcić na naukę. Jak pewnie się domyślacie, wszystkie plany pokrzyżowały się. Wieczorem stwierdziłam, że wezmę psa na spacer na wały. Przy okazji poszła z nami moja siostra. Jak miałam taką załogę ze sobą to żal ściskał serce, żeby nie brać aparatu. Długo nam to nie zeszło. Po 20:00 już wróciliśmy. Zjedliśmy kolację i zaczęliśmy zgrywanie zdjęć. Oczywiście wcześniej nie przeczytałam instrukcji Canona i już zaczęły się problemy. Zdjęć nie udało się zgrać, bo komputer widział kartę w aparacie jako aparat i dupa blada. Zdjęcia mi się usunęły i musiałam je odzyskiwać. Mam to głupie szczęście, że w moim starym PC czytnik kart CF. Nim udało mi się odzyskać zdjęcia minęło sporo czasu i jak się nie obejrzałam dochodziła 23. No i z mojej nauki nici, ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Dzięki całej tej akcji mogę dzisiaj podzielić się z wami efektami uzyskanymi na pierwszych zdjęciach nowym sprzętem ;)











I chciałam wam przypomnieć o trwającym konkursie na f…