Przejdź do głównej zawartości

Jesień nas dopadła...

No nie do końca. Już pojawiają się kolory żółci i czerwieni, ale jeszcze tak z tydzień poczekać... będzie pięknie.







Tak właściwie to chciałam wam dać posłuchać pewną piosenkę, którą znalazłam na Spotify


Możliwe, że gdzieś się z nią spotkaliście. Ona jest przepiękna. Potrafi chwycić za serce. W dodatku nie jest o tym co większość playlist. Jest na czasie. Odnajdujemy w niej takie pobudzenie, żeby pamiętać o tych, który nie mogą spokojnie żyć, którzy boją się każdej godziny, każdej minuty... każdej kolejnej sekundy. Warto czasem zatrzymać się w tym naszym galopującym życiu i chociaż wspomnieć o tych cierpiących ludziach...

Komentarze

  1. Zamawiam sesje ;O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo :) Miło mi to czytać :D tylko szkoda, że nwm kim jesteś :) Ale i tak miło ;)

      Usuń
  2. U mnie już powoli robi się kolorowo :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne zdjęcia ;)

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie http://moszovska-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. To było dobre. :D
    Też właśnie mamy Comeniusa. Bardzo chciałabym jechać, ale nw czy to dojdzie do skutku. Zamierzałam przecież do 2 klasy iść do technikum, bo nie daję rady z historią, a co dopiero później...
    Ładne zdjęcia.
    Piosenkę może przesłucham później.

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam jesienne widoki ♥ a piosenka bardzo mi się podoba

    OdpowiedzUsuń
  6. jak dla mnie już jest idealnie i zachwycam się jesienią :D
    ♡ paaula-fotografia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Cześć, bardzo mi się spodobał ten post. Też lubisz Alicię? :)
    Już u mnie byłaś, ale byłabym wdzięczna, gdybyś mogła zobaczyć jeszcze kilka moich postów. Ocenić, jeśli ci się spodobają, to zostań ze mną, zaobserwuj, dobrze? Myślę, że tutaj będę zaglądać częściej.
    Pozdrawiam!
    http://soniaslifee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Podsumowanie roku 2016

Kolejny rok przeminął. Kolejny czas na podsumowania. Już pojutrze pożegnamy 2016 rok, który okazał się bardzo owocny w rozwój mojego warsztatu i galerii. W tym roku w czołówce znalazły się zdjęcia z imprezy mikołajkowej WMiI,  a zaraz za nimi efekty z sesji Bartka, na której po raz pierwszy użyłam lampy. Zwycięskie zdjęcia zobaczcie sami:

Żaklina i Bartek.

Sesja skończona. Nareszcie. Cały czerwiec był jedną wielką harówką. Jednak zanim cały sajgon się rozpoczął znalazłam czas na przyjemności. Jedną z nim była sesja zdjęciowa z Żakliną i Bartkiem. Przeszliśmy się Toruńską starówką oraz bulwarem. Zrobiliśmy ponad 500 zdjęć. Wydaje się dużo? Wcale tyle nie jest, bo wybrałam z tego 35 fotografii, z których jest kilka moich ulubionych. Ogólnie wynik bardzo dobry. Z efektów naszej współpracy jesteśmy wszyscy zadowoleni. Zaraz po powrocie na studia będzie kolejna sesja z Żakliną i Bartkiem, a ja już mam głowę pełną pomysłów (ale nie zdradzę jakich). Moja lista chętnych na zdjęcia powiększa się coraz bardziej. Bardzo mnie to cieszy, bo to oznacza tylko jedno... robię postępy, jest coraz lepiej.

W planach mam ukończenie jakiegoś kursu lub znalezienie grupy fotograficznej w Toruniu, aby móc doszkolić swój warsztat. Jeśli śledziłeś moją stronę na facebooku, zauważyłeś zdjęcia z dwudniowych warsztatów pt.:"co amator wiedzieć powinien". Ju…

Pierwsze testy

Wczorajszy dzień miałam poświęcić na naukę. Jak pewnie się domyślacie, wszystkie plany pokrzyżowały się. Wieczorem stwierdziłam, że wezmę psa na spacer na wały. Przy okazji poszła z nami moja siostra. Jak miałam taką załogę ze sobą to żal ściskał serce, żeby nie brać aparatu. Długo nam to nie zeszło. Po 20:00 już wróciliśmy. Zjedliśmy kolację i zaczęliśmy zgrywanie zdjęć. Oczywiście wcześniej nie przeczytałam instrukcji Canona i już zaczęły się problemy. Zdjęć nie udało się zgrać, bo komputer widział kartę w aparacie jako aparat i dupa blada. Zdjęcia mi się usunęły i musiałam je odzyskiwać. Mam to głupie szczęście, że w moim starym PC czytnik kart CF. Nim udało mi się odzyskać zdjęcia minęło sporo czasu i jak się nie obejrzałam dochodziła 23. No i z mojej nauki nici, ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Dzięki całej tej akcji mogę dzisiaj podzielić się z wami efektami uzyskanymi na pierwszych zdjęciach nowym sprzętem ;)











I chciałam wam przypomnieć o trwającym konkursie na f…