Przejdź do głównej zawartości

Nuda?

 Kolejny dzień mija ;) Dzisiaj na szczęście pogoda pozwala na wyjście gdziekolwiek. Udało mi się wyskoczyć na niedługi spacer z Anią. A tak siedzę w domu i zamulam przed kompem. Nie jestem zbyt aktywna ostatnim czasem. Przez to mam coraz większe rozkminy o wszystkim i o niczym. Ostatnio nawet zauważyłam, że mam coraz większe humorki i zmiany nastroju. Dziewczyny też tak macie? Raz się śmieję, a za chwilę ryczę, albo dobijam się jakimiś dziwnymi myślami. Chyba mam za dużo czasu wolnego. Ale szczerze powiedziawszy nie chcę do szkoły. Nie śpieszy mi się do tych uczniowskich obowiązków. Fajnie, że są jeszcze wakacje. Można tyle robić, a ja i tak nie ruszam się :P Można bezkarnie poleniuchować. Chociaż i tak najbardziej lubię te nocne spacery :) Jedyny minus tych nocnych 'wypraw', że jestem cała pogryziona przez komary. Ale kogo one nie gryzą? Od razu powiem, że najlepszy domowy sposób na swędzenie to ocet ;)


Komentarze

  1. Nad woda komary gryzą najbardziej, niestety. A o occie, że pomaga na swędzenie nie słyszałam. Za miast się drapać do krwi, następnym razem muszę wypróbować :) Świetne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja w tej zmianie humoru jestem mistrzem :D Popadam w skrajności, więc w jednej chwili euforia, za moment jak ja to nazywam depresja :) Za dużo myśleć to choroba :D

    OdpowiedzUsuń
  3. nie słyszałam jeszcze o occie na swędzenie :D
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Blogowe losowanie

Na czym polega losowanie? Do wygrania jest pięć książek, które odnajdziecie w liście poniżej. Każdą z nich można wygrać losowo. Każdy uczestnik może wybrać 2 pozycje, o które będzie walczył. Aby wziąć udział w losowaniu, należy udostępnić baner na blogu, facebooku, google plus itp. i wyrazić chęć uczestnictwa (szablon podany poniżej). Za wykonanie tych czynności czytelnik otrzymuje jeden los.

Natłok wrażeń i emocji

W poniedziałek wybrałam się z Martą ( autorką bloga  http://karmenss.blogspot.com ) na sesję zdjęciową. Udało nam się skontaktować dzięki ogłoszeniu na grupie, w którym napisałam, że szukam chętnych osób na zdjęcia. Akurat ona potrzebowała kogoś, do fotek. To była moja pierwsza okazja, aby zmierzyć się z takim rodzajem fotografii. Bardzo denerwowałam się tym spotkaniem. Zastanawiało mnie, czy uda nam się nawiązać jakiś wspólny temat. Jednak nie było tak strasznie. Marta jest przesympatyczną osobą. Zrobiłyśmy mnóstwo zdjęć. Efekty pracy sami oceńcie.

Nowości

Stali bywalcy na moim blogu zauważyli, że od zeszłej niedzieli zachodzą spore zmiany w wyglądzie strony. Stwierdziłam, że stary design nie jest za bardzo atrakcyjny. Miałam w planach zrobić to dopiero po maturze, ale tak się jakoś złożyło, że już teraz bawię się css zamiast romantyzmem i pozytywizmem.